15 maj 2010 5 kolarzy 87 km
Maanam śpiewał „zimny maj". W tym roku dokładnie taki jest. Ekipa Huraganu była nad jeziorem Goczałkowice, ot tak jakby nigdy nic. Janek dołączył w Orzeszu, ja przyjechałem na końcu, ale szczęśliwy, bo na wyprawę do Chorwacji wszyscy są przygotowani kondycyjnie. Co za rok, bywało tak, że amatorów kąpieli nie przerażała tablica i straż miejska.