
11 listopada 2010 6 kolarzy 95 km
Zgodnie z zaplanowaną na listopadowe święto wycieczką pod pszczyński pałacyk, dziś z "Zabrzańskim Huraganem".
Jak to zwykle bywa było wesoło a chwilami nielekko. Sporo błota zastaliśmy na odcinkach leśnych szlaków i fragmentu wąskiej ścieżki biegnącej wokoło Zalewu Paprocańskiego.
Za to na asfaltach spokojnie bez dużego ruchu samochodowego.
Pogoda taka sobie, trochę deszczyk pokropił jak wyjeżdżałem z Miko o 9.20 a potem były nawet przebłyski słońca, jednak również wiatr chwilami umilał jazdę.
Odwiedzając Pszczyński Rynek zastaliśmy tam wiec przedwyborczy i zostaliśmy poczęstowani "wyborczą grochówką" Było sporo osób, dobra muza i oczywiście przedwyborcza agitacja.
Jakoś tak w tym roku byłem dziś ten jedyny raz w Pszczynie i ominęło mnie pokosztowanie pysznych lodów które tam można nabyć.
Jedna sprawa mnie dziś na tej wycieczce zaskoczyła, a mianowicie jazda kolegi Wojtka z Pyskowic na kolarce(szosówce), wielki podziw dla niego, w takim błocie na góralu ciężko. Na szosówce siebie nie wyobrażam w tych warunkach.














Dzień Niepodległości trzeba uczcić wyjatkowo.Huragan postanowił więc wyruszyć do Pszczyny.To miasto wraz z okolicą od zawsze z patriotyzmem ,dobrze rozumianym.Jedna sprawa mnie dziś na tej wycieczce zaskoczyła, a mianowicie jazda kolegi Wojtka z Pyskowic na kolarce(szosówce), wielki podziw dla niego, w takim błocie na góralu ciężko. Na szosówce siebie nie wyobrażam w tych warunkach.

Przed zbiórką na pszczyńskie ziemie.© Franek810

Słoneczko pokazało nam dziś język.© Franek810

W trasie do Pszczyny.© Franek810

"Czarne chmury" gdzieś odeszły na północ.© Franek810
Zamek Pszczyński.

Dało sie słyszeć jego pomruk !© Franek810

Była wspaniałą kobietą.© Franek810

Para że hej !© Franek810

Ale raja - za smaczną strażacką grochówą!© Franek810

"Przedwyborcze aktywacje"© Franek810

Biało-czerwona na pszczyńskim Ratuszu.© Franek810

W parku pałacowym na jednym z licznych mosteczków.© Franek810

Pałacyk myśliwski w Promnicach.© Franek810

Paprocańska jesień.© Franek810

Nowa atrakcja na "Paprach"© Franek810

"Czworobok" na Zielonej Dolinie, szybko zapada zmierzch.© Franek810
Pamiętam jak moja babka w formie opowieści na dobranoc przekazywała mi ważne z dzisiejszego punktu widzenia informacje ,bo pochodziła z niedalekich Cielmic.

Huragan zdziesiatkowala grypa ,ale bikerzy dołączali się po trasie .Przyjechał nawet Sokół z GMG aż z Pyskowic i to na kolarce.Pojawił się też nowy nabytek z Bielszowic

Nie będe opisywał trasy bo jest mapa ,ale na kobiórskie trzy stawy docieramy już w siedmiu.Naturalnie zatrzymalismy się przy pomniku upamiętniajacym dramat tutejszych więżniów

No i Pszczyna "nowi byli pod wrażeniem"

Ten pałac odegrał nietuzinkową rolę w histori






Z rynku dobiegają odgłosy kampani wyborczej .

W koło czarne chmury,ale Hyragan chyba nie grzeszy bo deszczu nie ma

Ławeczka

Zamiast kiełbasy wyborczej byla wyśmienita grochówka strażacka

Okolice Pałacyku myśliwskiego w Promnicach.By tu dojechać w terenie trzeba mieć haryzmę na góralu.Sokół przetarł szlak dla szosowców I wzbudził szacun uczestników co mają kolarkę

Nad jeziorem Paprocańskim wiele sie dzieje w związku z Euro .Obiekt otrzymał gwarancję że będzie tu zakwaterowana jakaś reprezentacja

To molo powstało miesiąc temu

To tyle z tego jesiennego wypadu.Do domu jeszcze lasami ok.25 km,trasa która nie raz jeżdziliśmy nawet nocą min. z festiwalu im. Ryśka Rydla