24 wrzesień 2010 3 kolarzy 178 km
Pustynia Błędowska – największy w Polsce obszar lotnych piasków pochodzenia fluwioglacjalnego (około 33 km²) leżący na pograniczu Wyżyny Śląskiej i Wyżyny Olkuskiej. Rozciąga się od Błędowa (dzielnicy Dąbrowy Górniczej) na zachodzie do gminy Klucze na wschodzie. Granicą północną pustyni jest wieś Chechło, a na południu graniczy ona z dużym obszarem leśnym. Długość pustyni wynosi niecałe 10 km, a szerokość do 4 km.
Średnia miąższość piasków to 40 m (maksymalnie do 70 m). Przez pustynię, z zachodu na wschód, przepływa rzeka Biała Przemsza. Od wczesnych lat XX wieku pustynia wykorzystywana była, jako poligon. Podczas I wojny światowej ćwiczył tu przed bitwą pod Krzywopłotami batalion pomocniczy piechoty legionowej. W okresie międzywojennym obszar ten wykorzystywała do ćwiczeń piechota i artyleria Armii Kraków, a w czasie II wojny światowej pustynia służyła, jako poligon niemieckiej Afrika Korps oraz niemieckim lotnikom z bazy Udetfeld koło Siewierza. Obecnie część tylko północna pustyni wykorzystywana jest, jako poligon wojskowy. Od strony Chechła oraz na górze Czubatce w Kluczach było niegdyś stanowisko dowodzenia, jednak z powodu groźby zawalenia ruiny usunięto. Na Pustyni Błędowskiej została zrealizowana ekranizacja Faraona Bolesława Prusa. Niepewna aura spowodowała brak chętnych na daleki wypad, niektórych zatrzymały obowiązki. Leon, Heniek i ja, podążyliśmy w kierunku Pustyni Błędowskiej. Miejsce było wybrane w celu odmiany, gdyż okolice już mamy dosyć dokładnie poznaną. Wyznaczyłem trasę na komputerze w domu, więc z dotarciem na miejsce nie było kłopotu. Z powrotem prowadził Leon i jego nowy „Garmin”. Było różnie, w końcu, peleton się rozpad, z powodu odmiennych zdań, co do prawidłowej drogi do domu. Ja z Henkiem, a Leon gdzieś pomknął na Bielsko. Pustynia to nieźle zalesiony teren, nawet chłopaki znaleźli rajską jabłoń, z której za darmo można było zjeść jabłka. Udana wycieczka, pogoda dopisała.