SEZON 2012

LIP 14 2012 50 km - 2 KOLARZY 23°C


Z wielkim zadowoleniem ogłaszam historyczny dziewiczy wyjazd z moim synem Michałem po Beskidach doszedł do skutku.
cx
Mam nadzieję, że na stałe zaszczepiłem mu bakcyl pod nazwą rower. Wspięliśmy się na Równicę, by następnie przez Trzy Kopce dotrzeć na Salmopol żółtym szlakiem. Po drodze złapałem gumę, wbił się kolec do opony, więc nie obyło się bez przygód.
cx
Michał zaliczył pierwszy upadek rowerowy i trochę stłukł lewą nogę. Jak na nowicjusza wspaniale wspinał się do góry, uzyskując nawet czasami przewagę, bo polec w końcu kondycyjnie.
cx
Wspominał nawet coś o rzuceniu palenia papierosów, co było by kolejnym wielkim osiągnięciem Po zjedzeniu żurku pod Białym Krzyżem wybraliśmy czarny szlak w kierunku Brennej. W tym momencie złapała nas potężna ulewa. Ostro zjeżdżaliśmy w dół.
cx
Przemoczeni do suchej nitki dotarliśmy do samochodu pozostawionego w Ustroniu. Szybko przebraliśmy się i po zjedzeniu schabowego wszystko wróciło do normy. Udany wyjazd, 50 km zupełnie wykończyło mego syna.