PAZ 12 2012 67 KM - 8 KOLARZY 13°C
Nerwowe ruchy w szeregach Huraganu powodowane były moim długim
milczeniem i brakiem aktywności. Pora było się reaktywować i wyjaśnić
powstałe zalęgłości. Pogoda mroźna , ale w sam raz na rower.
Na
zbiórkę zjawiła się prawie całość składu. Drużyna w wielkiej formie,
cały czas w ruchu, lecz ten wyjazd potraktowaliśmy wycieczkowo.
Odwiedziliśmy najpierw stare kamieniołomy, gdzie wydobywano skałę
wapienną, niektórzy jeszcze pamiętali dym nad okolicą, unoszący się z
nad pieców do wypalania wapnia.
Potem
odwiedziliśmy Mokre, gdzie miasto Mikołów zainwestowało w starą
jednostkę wojskowa na potrzeby wypoczynku swoich mieszkańców,
zamieniając to miejsce w park botaniczny, z wieża widokową ,zaopatrzoną w
lunetę. Przy dobrej pogodzie wspaniale widać okolice.
Wróciliśmy przez Łaziska, gdzie odwiedziliśmy kolegę Leona, poczęstowani zostaliśmy kubkiem śląskiego żurku.
Przez mikołowskie lasy wróciliśmy do domu, 70km i kupa dyskusji – tak można pokrótce podsumować ten wyjazd.