KATOWICE 2013
GRU 28 2013 73 km - 6 KOLARZY 13°C
Ekipa sformowała sie niespodziewanie. Zbiórka jak zwykle przy slepie Carrfour. Pierwszy celem był Panewniki.
Pierwsi franciszkanie pojawili się w Polsce w pierwszej połowie XIII wieku, dziesięć lat po śmierci św. Franciszka z Asyżu (zm. w 1226r.). Zakonnicy przybyli przez Niemcy i Czechy do Wrocławia, a następnie do Krakowa. Od XVII wieku franciszkanie byli obecni także na Górze św. Anny.
Oprócz tradycyjnego żłóbka w Bazylice od Bożego Narodzenia można również zwiedzać żłóbek ruchomy (wychodząc głównym wyjściem z Bazyliki należy kierować się na prawo). Ze żłobka ruchomego można przejść na teren ogrodu klasztornego do żywego żłóbka, w którym dodatkową atrakcją są żywe zwierzęta: kucyki, owce, kozy, oślica, bażanty, kaczki, kaczki miniaturki, gęsi, indyki i gołębie. Przechodząc od ruchomej stajenki do żywego żłóbka, można zatrzymać się w „Herbarium Św. Franciszka”, by napić się gorącego naparu z ziół klasztornych.
Kościół św. Michała Archanioła w Katowicach
Kościół drewniany, zabytkowy z 1510 z wolno stojącą drewnianą wieżą z XVII wieku, okolony drewnianym parkanem, został przeniesiony w 1938 z Syryni i ustawiony w najwyższym punkcie Parku Kościuszki. Kościół ten stał się ośrodkiem duszpasterskim dla części nowo powstającego osiedla Brynów, przynależącego do parafii świętych Apostołów Piotra i Pawła.
Dolina Trzech Stawów w Katowicach
Dolina Trzech Stawów park i kompleks rekreacyjno-sportowy, znajdujący się w Katowicach, w dzielnicy osiedle Ignacego Paderewskiego−Muchowiec. Dolina Trzech Stawów ma powierzchnię 86 ha, w tym 9 ha powierzchni wodnej. Nazwa wzięła się od trzech wyróżniających się wielkością zbiorników wodnych.
Z doliną sąsiaduje lotnisko Katowice-Muchowiec, którego głównym użytkownikiem jest Aeroklub Śląski. Na terenie parku znajduje się parking, liczne ścieżki rowerowe i przystań wodna z boiskami do siatkówki plażowej.
Spotkanie z Hajerem >>> LINK <<<
Na kopalni pracował 27 lat, aż do wypadku, w którym stracił wzrok w jednym oku i przestał słyszeć na jedno ucho. Do pracy już nie wrócił. Stał się podróżnikiem, przemierzył już połowę kuli ziemskiej. W swoją podróż życia wybrał się do Dalajlamy, o której możecie przeczytać w książce “Hajer jedzie do Dalajlamy”.
Pomnik Powstańców Śląskich
To było wielkie wydarzenie; z historycznej i czysto ludzkiej perspektywy. Na odsłonięcie pomnika Powstańców Śląskich tysiące ludzi przyszły z własnej woli, a nie dlatego, że im nakazano. Ten pomnik, i ta manifestacja, były osobistym triumfem wojewody Jerzego Ziętka. Jemu najbardziej zależało na tym, żeby poświęcenie uczestników powstań śląskich nie poszło w zapomnienie. A mogło tak być, bo partyjnym władzom bardziej zależało na szybkim rozwijaniu przemysłu i inwestycjach w regionie niż na kultywowaniu pamięci tych, którzy walczyli o jego polskość
Problemem pozostawały pieniądze. Wiadomo, pomnik tak okazały, jak ten który wygrał konkurs, będzie kosztowny.
Ostatecznie stanęło na tym, że pomnik Powstańców Śląskich będzie darem Warszawy dla Śląska. Pomysł zyskał przychylność wielu warszawiaków, którzy dobrze pamiętali, jak wielką pomoc okazali zburzonej stolicy właśnie mieszkańcy Śląska.