SREBRNA GÓRA
WRZ 19 2013 81 km - 1 KOLARZ 20°C
Z Zagórza Śląskiego wyjechałem wcześnie rano, bo plany na dzisiaj ambitne. DAWNEJ DO ZAGÓRZA
DOCIERAŁA KOLEJ
Chciałem zobaczyć twierdze w Srebrnej Górze i wrócić szczytami Sowich gór do domu. Trasa wiodła malowniczymi okolicami. W Pieszycach zobaczyłem odnawiany pałac, ale nie było do niego dostępu. ZAMEK PIESZYCE
W 1813 r. w zamku pieszyckim kwaterował car Aleksander I oraz 16-letni następca tronu pruskiego, późniejszy cesarz Wilhelm I Odwiedziłem tez pobliski kościół z cmentarzem, gdzie nagrobki poniemieckie zostały skwapliwie usunięte.
Do Srebrnej Góry wybrałem trasę bocznymi drogami, a kocówka prowadziła lasem przez małe wioski.
I tutaj natknąłem się na opuszczone zdewastowane domy.
W rezultacie porażki Austrii w pierwszej wojnie śląskiej miasteczko wraz z większością Śląska weszło w skład Prus, a pobliska przełęcz uzyskała pierwszorzędne znaczenie strategiczne dla obrony prowincji przed ewentualnym rewanżem austriackim. W 1765 rozpoczęto tu budowę górskiej twierdzy wraz z koszarami, ukończoną w 1778 r.
Pierwszym, i jak dotąd jedynym sprawdzianem dla obronności fortyfikacji było oblężenie przez wojska napoleońskie podczas wojny Prus z Francją (1806-1807). 28 czerwca 1807 r. Bawarczycy i Wirtemberczycy szturmem zdobyli Srebrną Górę. Twierdza nie została jednak zajęta, gdyż 9 lipca 1807 podpisano pokój w Tylży.
Lata powojenne przyniosły postępującą dewastację twierdzy złupionej wcześniej przez wojska radzieckie.

W chwili obecnej Srebrna Góra rozwija się dzięki turystyce. Corocznie kilkadziesiąt tysięcy turystów odwiedza twierdzę. Funkcjonuje dobrze rozwinięta baza noclegowa[potrzebne źródło]; w ostatnich latach odremontowano dawne zabytkowe schronisko PTTK które przyjęło teraz swoją historyczną nazwę Villa Hubertus. Obiekt funkcjonuje jako pensjonat i restauracja. Także dawne koszary zostały częściowo zaadaptowane dla potrzeb turystów.
Wracałem szlakiem czerwonym, często pchając rower pod górę, zmordowany okrutnie zaliczając Przełęcz Jugowska - Przełęcz Wolborską - Przełęcz Srebrną. Wielka Sowę z powodu potniej godziny odpuściłem dzisiaj zjechałem do Sokolca i mogłem się cieszyć asfaltem zwłaszcza, że do samego domu było cały czas z górki. W hotelu schabowy ukoronował ten wspaniały dzień.