LIS 26 2011 59 km - 3 KOLARZY 7°C

Temperatura trochę się podniosła, ale nie chciało mi się opuszczać ciepłego domu. Jednak Heniek zmobilizował mnie i z Jerzykiem pojechaliśmy nad Chechło. Na dworze okazało się, że jest zupełnie przyjemnie i nie odczuwa się chłodu. Jechaliśmy lasami tak , ze wiatr nie dawał się we znaki. Przyjemnie było się przewietrzyć.